Zupa krem z kalafiorem i nie tylko

Jak mówi Wikipedia "Zupa – potrawa mająca zazwyczaj postać wywaru powstającego podczas gotowania różnorodnych składników. W tradycji polskiej zupa jest zwykle pierwszym daniem obiadu. Podczas gotowania warzyw, owoców, mięs i kości uwalnia się znaczna ilość zawartych w nich składników."
 Zgadza się. Trzeba dodać iż talerz pysznej zupy to wspaniałe danie, jak dla mnie zawsze:)
Zupa to wiele możliwości. Może być na zimno i na ciepło, gęsta lub krem, ostra lub łagodna, słodka lub kwaśna..... Można by zapewne znaleźć jeszcze wiele kombinacji. U mnie w domu rodzinnym zupa była zawsze, mogło nie być kotleta ale Tata zawsze chciał zupę. Jak nie było to sam gotował i te zupy.... :) Pyszne!!!
U mnie teraz goszczą zupy na stole ale nie tak często jak kiedyś. Zimową porą jakoś częściej. Był barszczyk, pomidorowa teraz przyplątała się zupa krem z kalafiora i nie tylko. Prosta, szybka i smaczna:) Z groszkiem ptysiowy albo grzankami albo też i sama. Polecam!

kalafior
2 marchewki
1 ziemniak
1 pietruszka
2 łodygi selera naciowego
2 ząbki czosnku
2 kostki bulionowe lub rosół domowej roboty ale może też być woda:)
sól, pieprz

Warzywa obrać, umyć i pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka, wlać 1,5l wody, wrzucić kostki albo i nie (jak ktoś ma rosół to zalać rosołem), dodać czosnek. Gotować do miękkości. Następnie zmiksować warzywa. Spróbować. Doprawić wg uznania solą i pieprzem. Jeśli zupa jest bardzo gęsta to można dolać rosołu lub wody albo zostawić tak jak jest zależnie jak lubimy.
Podawać razem z grzankami, groszkiem lub czystą. Dla dekoracji możemy posypać natką pietruszki.


Smacznego!!!

Dzień Niepodległości Indii z Shahi Paneer

Namaste!

Dziś jest Dzień Niepodległości Indii. Jako, że obok gotowania Indie mnie fascynują postanowiła ugotować coś indyjskiego. Wszystkie składniki na miejscu. Oczywiście przywiezione z Indii. Sama, osobiście zrobiłam ser paneer, co jest naprawdę bardzo proste, a nadaje się doskonale do gotowania i pieczenia. Popularny w kuchni indyjskiej. Muszę przyznać, iż dania zawierające ten ser należą do jednych z moich ulubionych. Podkreślam jednych :)
Po pysznym Shahi Paneer z chlebkiem naan mam zamiar zasiąść przed telewizorem i obejrzeć film bollywood. Kilka czeka w kolejce. Wszystkich nie da rady bo do rana albo jeszcze dłużej by to trwało.
Polecam kuchnię indyjską. Jest prosta, pachnąca mnóstwem przypraw. Większość jak nie wszystkie składniki są dostępne w Polsce w Kuchniach Świata, sklepach internetowych z indyjskimi specjałami i w paru innych miejscach. Polecam!!! jeszcze kilka słów o samej potrawie.
Shahi Paneer jest typowym danie pochodzącym z Północnych Indii. Podawane z chlebkami naan lub roti. Zawiera wiele typowych składników jak pomidor, cebula chlii, kardamon czy garm masala. Podany przepis jest bardzo prosty, łatwy i smaczny.

250 gram paneer ( 2 litry tłustego mleka, cytryna)
3 łyżki masła ghee
2,5 cm kawałek imbiru
1 zielone chili
1 cebula
4 pomidory
2 brązowe ziarenka kardamonu
1 liść laurowy
1/2 filiżanki ubitego jogurtu
30 gram ziaren melona lub 2 łyżeczki pasty z orzeszków
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki chili czerwonego
3/4 łyżeczki garm masala
2 łyżeczki przecieru pomidorowego
3 łyżki śmietany kremówki
kolendra do posypania

Po pierwsze paneer. Wlewamy mleko do garnka. Zagotowujemy. Wyciskamy sok z cytryny (3 łyżki potrzebujemy). Do zagotowanego mleka wlewamy sok z cytryny. Mieszając, trzymamy na małym gazie i czekamy aż ser powstanie. Następnie przygotowujemy głębokie naczynie, sitko i ściereczkę. Wylewamy zawartość garnka. Musi dobrze odcieknąć. Gotowe!

Jako, że z podróży po Indiach przywiozłam ziarenka melona to z nich korzystałam. Kto nie ma do pasta z orzeszków do dostania w Kuchniach Świata. Ziarenka mielimy, dodajemy 2 łyżki wody i powstaje pasta. Kroimy w cienkie plasterki cebulę, na tarce ścieramy imbir a chili kroimy w drobna kosteczkę. Następnie na patelni bądź w rondlu rozgrzewamy łyżkę ghee. Dodajemy cebulę, imbir, chili i 2 ziarenka kardamonu. Smaży aż cebula zmięknie. W tym czasie kroimy w kostkę pomidory. Dodajemy do cebuli, mieszamy i dusimy razem około 8 minut. Po upływie tego czasu dodajemy jogurt oraz pastę z melona / orzeszków. Dusimy kolejne 4 minuty. Odstawiamy do ostygnięcia (przydał się do tego 13 stopniowy mróz za oknem, znacznie skrócił czas). Zimną pastę miksujemy. 
Na patelni rozgrzewamy pozostałe ghee i dodajemy pastę. Mieszamy i smażymy około 12 minut aby zgęstniała (na brzegu patelni widoczny powinien być olej). Po upływie tego czasu doprawiamy chili, kuminem, garm masala, solą i przecierem pomidorowym. Dusimy jeszcze 8 minut. na samym końcu dodajemy kremówkę. Mieszamy. Przelewamy do miseczki wkładamy paneer, posypujemy kolendrą i podajemy! 


 

Smacznego!!!

Faszerowane cukinie

Otwieram lodówkę a tam trochę tego i tamtego. Nic specjalnego. To samo w szafkach. Może ale nie dla mnie. Dla mnie to inspiracja co można ugotować mając w szafce i lodówce trochę tego i tamtego:) Dużo, naprawdę dużo!
Moje składniki, które znalazłam to cukinia, kawałek papryki, 3 pieczarki i parę innych rzeczy. To były składniki na pyszne danie. Szybkie. Pożywne w sam raz na mróz za oknem.
Mogłabym gotować cały czas ale... Jest jedno ale :) Za bardzo idzie w boczki :) Jak się tylko da gotuję dla innych, bo to naprawdę wspaniała sprawa. Gotować dla innych i sprawiać im tym przyjemność.
Tym razem było tylko dla mnie :)

3 cukinie (było na 3 dni)
1 cebula
pół znalezionej papryki
3 pieczarki
pół papryczki chili
1 łodyga selera naciowego
paczka szynki szwarcwaldzkiej (ostatni dzień przydatności :))
1 jajko
starty parmezan
ser (np.: parmenzan w kawałku, mozzarella)
filiżanka ryżu
sól, pieprz, papryka wędzona
przecier pomidorowy
oregano, czosnek

Ugotować ryż. Proporcja 1 filiżanka ryżu i 2 filiżanki wody. Gotować 10 minut. Wyłączyć i odstawić w przykrytym garnku.
Wszystkie pozostałe składniki drobno pokroić i wsypać do miski. Dodać ryż. Jajko. Starty parmezan. Doprawić.
Cukinie przekroić na pół i wydrążyć. Naczynie żaroodporne posmarować oliwą. Ułożyć w nich wypełnione nadzieniem cukinie i przykryć je plasterkami sera.


Przygotować sos pomidorowy. Wymieszać przecier z oregano, przeciśniętym czosnkiem, doprawić do smaku. Wlać do naczynia żaroodpornego i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 45 minut.




Chili chicken - moje inspiracje Indiami

Moje danie, tylko oczywiście w moim wykonaniu nie jest aż tak pyszne jak moi znajomi hindusi ugotują ale i tak polecam :-) Bardziej ostre lub mniej w zależności od upodobań, z kurczakiem lub serem panner..... Już tęsknię za Indiami. Za słońcem. Ludźmi. Jedzeniem. Przygodą. Podróżą. Ach...

Wersja dania z z serem panner czyli Chili Panner wg Ewy:)

pierś z kurczaka lub ser panner
pół czerwonej papryki
3 - 4 papryczek chilli (jak ktoś lubi super ostro to więcej:-))
cebula
3 łyżki ketchupu
3 łyżki pikantnego sosu chilli
pomidor
2 łyżki przecieru pomidorowego
ocet winegret
sos sojowy
1 łyżeczka pasty z imbiru lub 2,5 cm świeżo startego imbiru
1 łyżeczka pasty z czosnku lub 2 ząbki starte na drobnej tarce
olej
sól, pieprz, chilli

1. kurczaka pokrój na kawałki. Gdy robimy z serem panner (przepis na ser w Dzień niepodległości Indii z Shahi) kroimy w kawałki i dodajemy go na samym końcu do gotowego dania.

2. w woku lub na patelni rozgrzej olej dodaj cebulę, pastę z czosnku i imbiru
3. dodaj kurczaka, podsmaż
4. paprykę i paprykę chilli pokrój na kawałki i wrzuć do kurczaka
5. w miseczce wymieszaj ketchup, sos pikantny chilli, sos sojowy, ocet winegret i dodaj do reszty, wymieszaj i smaż chwilę
6. pomidora pokrój na kawałki i dodaj do dania
7. posól, popieprz i dosyp chilli ale uważaj z ilością jeśli nie lubisz na ostro :-)

Można podawać z ryżem, chlebkami naan lub chappati albo zjeść jako samodzielne danie.

Smacznego!!!

Sałatka z mango

W promocji udało mi się zakupić tanie i ładne mango. Dzięki temu, gdy za oknem mróz i śnieg, mogłam wprowadzić do mojego menu trochę słońca:) Sałatka jest prosta i szybka do przygotowania. Polecam:)

1 dojrzałe mango
pół czerwonej cebuli
pół czerwonej papryczki chili
2 łyżki oliwy
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka soku z cytryny lub limonki
1 łyżeczka brązowego cukru
pieprz

Mango obrać i pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w cienkie piórka. Papryczkę w drobną kostkę. Wszystkie składniki wrzucić do jednej miseczki i wymieszać. Przygotować sos z podanych składników i polać nim sałatkę. Odstawić ją na 30 minut. Będzie dużo smaczniejsza:)






Delikatny kawowy sernik Ewy

Sernik. Moja mama mówi, iż jest to ciasto za które dała by wiele. Nawet jeśli najadła się na obiad, kolację zawsze znajdzie się miejsce na kawałek sernika. Zawsze:) U nas w domu jest jeden przepis na sernik, który poszedł w świat. Postanowiłam zatem spróbować swoich sił i stworzyć nowy sernik. Dziś został przetestowany ale czeka na akceptację mamy. Smakował. Jest delikatny, kremowy i pachnący kawą. Mam nadzieję, że i innym będzie smakował :) Oto i on!

500 g białego sera (ja użyłam trzykrotnie mielonego serka President)
250 g mascarpone
5 jajek
200 g cukru
15 dag masła
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
4 łyżki wrzątku
1 łyżeczka esencji waniliowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
180 g herbatników z czekoladą ( użyłam herbatników Digestive z mleczna czekoladą)
2 łyżki masła
5 łyżeczek wiórków czekoladowych

Przygotować w pierwszej kolejności kawę gdyż musi ostygnąć aby dodać ją do masy serowej. Następnie rozpuścić 2 łyżki masła i pokruszyć drobno herbatniki. Wmieszać razem dokładnie. Następnie wyłożyłam tortownicę (24 cm) papierem do pieczenia i ułożyłam spód z herbatników. Wstawiłam do lodówki.
Do malaksera wbiłam 5 żółtek, cukier, masło i rozpoczął się proces ucierania na gładką masę. Białka czekały sobie spokojnie w osobnej misce. W międzyczasie do sporej miski przełożyłam ser, wsypałam wiórki czekoladowe, wanilię. Wróciłam do miksowanych składników i dodałam do niego mascarpone, chwilę mieszałam razem - tylko do połączenia składników. Utartą masę dodałam do sera. Delikatnie wymieszać. Dodać kawę. Dodać mąkę ziemniaczaną i ubitą pianę z białek. Po dodaniu piany wszystko wymieszać bardzo delikatnie. Piana nie lubi gwałtownych ruchów. Masę wylać na ciasteczkowy spód i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni.  Piec 75 minut.



Smacznego!!!

Kakaowo - kawowe szybkie ciasto

Jak już wspominałam  wcześniej, z moim gotowaniem jest tak, iż zbieram się do tego cały dzień. Nagle, przeważnie już jest po 21-ej podejmuję decyzję. Tak było i z tym ciastem. Jako, że jest szybkie i proste nie było za późno na pieczenie. Nie najlepszy pomysł jeść około 23-ej ale co tam. Kawałek ciasta ze szklanką mleka i lepiej się śpi...:)

250 g mąki pełno-ziarnistej pszennej
2 jajka
60 g miękkiego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki sody
3 łyżki kakao
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
ok. 200g cukru brązowego
szklanka jogurtu naturalnego, gęstego
garść rodzynek (taka większa, a jak ktoś nie lubi pomijamy)
kieliszek alkoholu (rum, wódka, koniak)




Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopniu. Podgrzewamy rodzynki z alkoholem w rondelku (dosłownie minutka). Do miski wsypujemy wszystkie składniki i dokładnie mieszamy. Na koniec dorzucamy rodzynki razem z alkoholem. Mieszamy.
Ja piekłam w keksówce ale może być i tortownica. Czas pieczenia zależy do piekarnika. U mnie 45 minut. Może być chwilkę krócej lub dłużej. Najlepiej sprawdzić patyczkiem. Jak suchy to gotowe.

Smacznego!

Barszcz a'la ukraiński wg. Ewy

Zima. Dobry czas na rozgrzewające zupy. Jedną z moich ulubionych jest barszcz. Jest z nim tak iż jak go gotuję to wychodzi duży garnek. Dla jednej osoby na cały tydzień. Wydaje mi się, że ta zupa każdego dnia jest lepsza. Polecam na zimne dni. Nie jest strasznie pracochłonna, a jeśli nawet warta jest tej pracy:)

0,5 kg żeberek wieprzowych
3 duże buraki
4 marchewki
2 pietruszki
1/2 selera
2 ząbki czosnku
1 grzybek suszony
1/2 szklanki drobnej fasolki
1/2 szklanki koncentratu buraczanego
2 listki laurowe
2 ziarenka jałowca
2 ziarenka ziela angielskiego
1/2 łyżeczki pieprzu w ziarenkach
1 1/2 łyżeczki cukru
sok z połowy niedużej cytryny
sól, pieprz
1,5 - 2 litrów wody

Zagotować wodę. W między czasie namoczyć fasolkę. Najlepiej na noc. Jak się zagotuje woda włożyć pokrojone na kawałki żeberka i przyprawy oraz grzybek. Gotować. Jak pojawią się "szumowiny" (taka pianka na powierzchni) to należy łyżką je zebrać. W między czasie obrać warzywa i umyć. Zetrzeć. Można na tarce ręcznie, trochę to nam zajmie czasu. Ja używam malaksera z tarczą o drobnych oczkach. Starte warzywa dołożyć do mięsnego wywaru i gotować razem 35 minut. W między czasie wrzucić czosnek. Dosypać cukier, sól i pieprz. Po tym czasie ja dodaję koncentrat buraczany i sok z cytryny. Próbuję czy barszczowi nic nie brakuje. Jeśli trzeba to dodaję soli i pieprzu, cukru i gotuję około 20 minut. Wyłączam.
Co do fasolki. Moja była wyjątkowo miękka i moczyła się około 2 godzin. Zalewam fasolkę podwójną objętością wody czyli np 1 filiżanka fasolki i 2 filiżanki wody. Gotuję aż będzie prawie miękka. Jeśli trzeba będzie to w trakcie gotowania dolewam wody. Prawie miękką fasolkę, odcedzoną dodaję do barszczu. Ponownie podgrzewam barszcz, jakieś 15 minut. Odstawiam do następnego dnia :) Podaję z jogurtem naturalnym.

Smacznego!

Owsiane ciastka czekoladowe

Z moim gotowaniem szczególnie słodkich, małych rzeczy jest tak iż zbieram się cały dzień. Cały dzień chodzi mi coś po głowie. W wolnej chwili szukam inspiracji. Potem sprawdzam co mam w domu i zabieram się za gotowanie. Jest przeważnie 21.30:)
Tym razem powstały, powiedzmy prawie zdrowe i dietetyczne ciasteczka, prawie bo jest w nich 120g białego cukru :) A takie składniki miałam w szafie i lodówce, i powstały z nich pyszne ciasteczka:) Z podanych składników wyszło mi 28 ciasteczek.

400 gram płatków owsianych i pszennych
125 g masła
2 jajka
3/4 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
3 łyżki kakao
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżka koniaku, może być rum ale może też być bez alkoholu
2 łyżki wody

W garnuszku rozpuścić masło z kakao, cukrem, kawą i wodą. Do miski wsypać płatki, mąkę, jajka, proszek do pieczenia, wlać wanilie i koniak, następnie dodać masę kakaową i dokładnie wszystko wymieszać.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Blaszkę wyłożyć paierem do pieczenia. Nakładać masę łyżką, trochę je spłaszczyć pamiętając o zachowaniu między ciasteczkami odstęp. Piec 16 minut.

Do ciasteczek można dodać rodzynki, orzechy, migdały czy żurawinę wg, upodobań.

Smacznego!



Ciasteczka czekoladowe z chili

Święta za nami. Jako, ze mój blog pojawił się dopiero z nowym rokiem, to przepis na ciasteczka z chili pojawia się dziś. Inspirowany ciasteczkami z Moich Wypieków. Ciasteczka te były doskonałym prezentem pod choinkę. Wszystkim smakowały. Są proste, szybko się robią i smakują wybornie!





6 łyżek mąki pszennej
2 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczki cynamonu
15 dag jasnego cukru muscovado
cukier waniliowy 3 łyżki masła 1/4 łyżeczki drobniutko posiekanego chilli
szczypta chili w proszku
garść rodzynek
4 łyżki rumu, koniaku lub innego alkoholu
300 g gorzkiej czekolady lub innej, posiekanej

17 dag  czekolady rozpuścić razem z masłem. Rodzynki wsypać do rondelka, zalać alkoholem i podgrzać. Ostudzić. Jajka utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym. Następnie stopniowo dodawać ostudzoną czekoladę, mąkę, proszek, cynamon, chili. Wszystko dokładnie mieszamy. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać na blaszce w bardzo dużych odstępach, lekko spłaszczyć.
Piec 8 - 10 minut w temperaturze 180ºC.

Wieprzowina po chińsku wg Ewy

Spędziłam dziś kilka godzin na szukaniu inspiracji na swój obiad :) Tak powstała wieprzowina po chińsku wg. Ewy. Prosta, smaczna i efektowna. Można jeść samą lub z dodatkiem ryżu.

ok. 0,400 kg wieprzowiny
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki oleju
1 łyżeczka cukru
2 łyżki sosu śliwkowego
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki sosu hosin
sól, pieprz  
do przybrania: uprażony sezam, pokrojona dymka  
do podania: ryż, makaron chiński

Mięso pokroić w kawałki, takie na jeden kęs. Obtoczyć w mące (z braku mąki kukurydzianej użyłam mąki ziemniaczanej), rozgrzać olej w woku i na gorący wrzucić mięso. Usmażyć. Następnie wyjąć z woka i na rozgrzany tłuszcz wrzucić pokrojoną w cienkie piórka cebulę i czosnek w cienkich plasterkach. Chwilę smażyć. Dodać mięso. Zamieszać. Następnie dodać cukier, sos sojowy, śliwkowy i hosin. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać i wszystko posmażyć razem około 3 min.
Uprażyć sezam na patelni, pokroić dymkę, przygotować ryż lub makaron. Podawać!

Smacznego!!!

Fish curry - moje inspiracje Indiami

Indie na moim talerzu. Proste. Smaczne i szybkie.
500 gram ryby (ja biorę do tego dania filet z pstrąga, ale może być inna zwarta ryba)
2 łyżki maki z cieciorki
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka chili
sól
cebula
imbir
czosnek
pomidory w puszce
filiżanka groszku zielonego
masala do ryb
olej

1. Rybę pozbawić ości i pokroić na kawałki (ja kroje na 2 cm kostki).
2. Z mąki, 1/2 łyżeczki kurkumy i chili oraz soli przygotować "otoczkę" do ryby.
3. Cebulę, imbir i czosnek zetrzeć na drobnej tarce i dokładnie wymieszać.
4. W woku (może być patelnia lub inne naczynie) rozgrzać olej. Rybe otaczać w mące i obsmażyć na rumiano. Odłożyć na bok.
5. Następnie do woka dodać olej, resztę kurkumy i chili oraz pastę z cebuli, czosnku i imbiru. Chwile przesmażyć.
6. Następnie dodać pomidory z puszki, groszek. Gotować 5 min.
7. Dodać usmażona rybę i razem gotować 2 - 3 minuty.
Smacznego!!!

Pasta paprykowa

Papryka jest dostępna cały rok. Zatem pastę można zrobić zawsze. Jest prosta, smaczna i interesująca. Idealna do pieczonych mięs, kanapek i wybornie smakuje z nachos. Goście się zachwycą. Domowa pasta jest o niebo lepsza od gotowej. Przepis dostałam od koleżanki i została zmodyfikowany aby był pikantniejszy i bardziej wyrazisty. Gorąco polecam!

3,5 kg papryki czerwonej
3 - 4 świeże chili (jak kto lubi)
2 główki czosnku
pół paczki liści laurowych
1/2 szklanki oleju
3/4 szklanki octu (ja dałam 10%)
200 g cukru
3 słoiczki koncentratu pomidorowego
3 cebule
duży pęczek świeżej bazylii
sól, pieprz, chili








 
Z papryki usunąć nasiona, pokroić na spore kawałki i zmiksować drobno w robocie kuchennym. Jak ktoś nie ma można zmielić w maszynce do mięsa lub samodzielnie bardzo drobno poszatkować. Naprawdę drobno. Wrzucić do dużego garnka i gotować około 15min.
W międzyczasie obrać i pokroić cebulę, czosnek i wraz z bazylią i liśćmi zmiksować. Dodać do gotującej się papryki. Następnie, po jakiś 5 minutach dodać cukier, sól, pieprz, chili, ocet, koncentrat pomidorowy i gotować około 10 min. 
Przed włożeniem do słoiczków dodać oliwę i dokładnie wymieszać. Aby móc pastę przechowywać słoiczki należy za pasteryzować.
Do dużego garnka wkładamy ściereczkę, ustawiamy słoiczki (tak aby nie stykały się), wlewamy wodę do mniej więcej połowy słoiczków i gotujemy pod przykryciem około 25 min.

Gotowe! Smacznego!

Jabłecznik brata


Mój brat zamówił sobie ciasto. Miało być dużo jabłek a mało ciasta. Chciał być pewien, ze ciasto, które zamawia będzie zgodne z jego oczekiwaniami to pokusił się o przeszukanie Internetu i wysłanie mi zdjęcia idealnego ciasta. Przy okazji wytłumaczył iż to nie szarlotka tylko jabłecznik, bo jabłecznik ma więcej jabłek niż ciasta.

Chyba mu smakowało. Na zdjęciu dwa ostanie kawałki. Zostały uwiecznione cudem przez jego żonę, zanim zostały pochłonięte. Co prawda mój brat zawsze mówi, że on tylko jeden kawałeczek a resztę odda swojej żonie, bo ona uwielbia słodkie:) Co za wspaniałomyślność z jego strony :-D

Najważniejsze, że im smakowało! Jabłecznik vel. Szarlotka jest prosty w wykonaniu i zawsze się udaje. Doskonałe ciasto 365 dni w roku.


Jabłka:
2 kg jabłek
¾ szklanki cukru brązowego
3 – 4 łyżeczek przyprawy do piernika (ja robię sama przyprawę – przepis na blogu)
½ szklanki wody

Ciasto:
300 dag maki pszennej pełnoziarnistej
4 żółtka
180 g masła
50 g cukru brązowego

Kruszonka:
1,5 łyżki masła
4 łyżki mąki
2 łyżki cukru
1 łyżka cukru waniliowego
Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka, dolać około pół szklanki wody, dodać cukier i przyprawę piernikową. Dusić około 20 min, co jakiś czas mieszając. Część jabłek się rozgotuje a część pozostanie w kawałkach, będzie to doskonale wyglądało w cieście.
Ze składników na ciasto zagnieść ciasto i odstawić na co najmniej  godzinę do lodówki. Następnie wyłożyć spód tortownicy, zostawiając trochę cista na wyłożenie boków. Na cieście rozłożyć papier do pieczenia i wysypać suszony groch lub fasolę w celu dociążenia aby nie powstały góry i dolinki. Piec 15 min w 200 stopniach. Po upieczeniu zdjąć groch. Gdy wystygnie boki tortownicy wyłożyć pozostałym ciastem (aby nie pozostały przerwy przy spodzie bo inaczej sok z jabłek przy pieczeniu wycieknie.
Na ciasto wyłożyć jabłka. Można dodać garść orzechów włoskich, migdałów i rodzynek jak ktoś lubi. Wierzch jabłek posypać odrobiną przyprawy. 
Zagnieść kruszonkę z podanych składników i wysypać nią wierzch ciasta.
Piec 60 min w 180 stopniach.

Smacznego!!!