Filet z kurczaka w indyjskiej marynacie z buraczkami

Dieta! Cdn nastąpił. Jak mamy silną motywację to już w ogóle pójdzie nam jak z płatka. U mnie się dużo ostatnio dzieje i motywacja moja do odchudzania znacząco wzrosła. Oj.. co to będzie!!! Polecam na obiad. Buraczki można zastąpić innymi warzywami np fasolką szparagową z wody, marchewką, sałatą skropioną łyżeczką oliwy i soku z cytryny lub tym co lubimy. Zapraszam!

Na 1 porcję:

150g piersi z drobiu (kurczaka lub indyka) zbić lekko tłuczkiem.
W misce wymieszać kubeczek jogurtu naturalnego ze zmiażdżonym ząbkiem czosnku i przyprawami: solą, pieprzem, słodką papryką, curry lub zamiast curry kardamonem, imbirem i cynamonem.  U mnie była zamiast tych przypraw jedna idealna mieszanka czyli Garm masala.
Mięso zanurzyć w marynacie i pozostawić przynajmniej na 20-30 minut, a najlepiej na około 4 godziny lub dłużej.
Zamarynowane mięso smażyć na mocno rozgrzanej patelni posmarowanej oliwą z oliwek około 8-10 minut.

3 średnie buraczki ugotować i lekko ostudzone pokroić w słupki lub zetrzeć na tarce. Dodać pokrojona w piórka czerwoną cebulę. Całość sałatki skropić łyżeczką białego octu balsamicznego, oliwą i doprawić solą i pieprzem. Gotowe!




Romantyczna malinowa sałatka

Są czasami takie chwile, kiedy chcemy zabłysnąć. Cóż tak już mamy. Lubię gotować i lubię uszczęśliwiać tym innych. Przyjaciół, partnera, rodzinę... Jak partner będzie jadł wam z ręki, chwalił... to nic więcej nie potrzeba do szczęścia. Danie musi być efektowne. Smaczne. I takie co by się za dużo nie napracować a partnera zachwycić. Chyba się udało....:) Białe wino.... i romantyczny nastrój gotowy:)

mix sałat
ser kozi
czerwona cebula
szynka parmeńska, serano lub szwarcwaldzka
świeże maliny
sok z cytryny
pieprz
ocet balsamiczny
oliwa

Wszystko wyłożyć na talerz. Skropić oliwą, octem i sokiem z cytryny, oprószyć pieprzem:)Proste. Smaczne. Czego więcej trzeba aby spędzić romantyczny wieczór.....:)




Nocne ciasteczka czekoladowe

Nocne ciasteczka. Czekolada. Orzeszki. Mleko. Dołek. Zachcianka. Pycha. Nie dobrze. Mało pracy. Robi się szybko. Proste. Na poprawę dołka. Na dobry humor.
Nie powinnam ich jeść. Powinnam ich nie jeść, powinnam ich nie robić. Powinnam być twarda. Jak prowadzić bloga kulinarnego i nie gotować? Czy ktoś zna odpowiedź? Jak ktoś zna odpowiedź to poproszę. Wiem, wiem można robić z lekkich składników. Bez cukru i tak dalej.... same dobre rzeczy są czasami nie zdrowe:D Mają jedną zaletę poprawiają humor choć na chwilkę.... Potem zrobimy brzuszki i będzie lepiej!
200 g mleka light niesłodzonego
szklanka mąki
jajko
3 łyżki cukru brązowego
tabliczka mlecznej czekolady
20g masła
ekstrakt waniliowy
pół łyżeczki sody
40 g orzechów archaidowych niesolonych
Mleko, czekolada, masło i czekolada razem rozpuścić a nstępnie ostudzić. Dodać mąkę, sodę, jajko, ekstrakt i orzeszki. Dokładnie wymieszać. Piekarnik nagrzać do 180 stopni i piec ciasteczka nałożone łyżką 10 minut. Wyjąć, ostudzić i wcinać szybko ze szklanką mleka. Pycha!





Serniczki w szklaneczkach

Imprezkowo - serniczkowo! Byli goście były spring rollsy, sałatka azjatycka, caprese buraczkowe to i deser musiał być:) Łatwy. Nie zwykły. Smaczny. Efektowny. I tak dalej, i tak dalej.... W lodówce znalazło się: serek homogenizowany waniliowy, borówka amerykańska, mleko w szafce obok i galaretka, biszkopty, żelatyna i galaretka leśna. I tak powstał serniczek w szklaneczce. Zjedzony aż się uszy trzęsły:) Oj dobry był, był.....


na 6 osób (co by nie zabrakło i było górką):)
5 serków homogenizowanych, waniliowych małych
kilka biszkoptów
2,5 łyżeczki żelatyny
paczka borówek
banan
galaretka leśna
mleko

Rozpuszczamy żelatynę w pół szklanki gorącej wody. Do miski wkładamy serki. Dodajemy rozpuszczaną, zimną żelatynę. Biszkopty maczamy w mleku i układamy na dnie szklaneczek. Na biszkopty wykładamy masę serkową i wstawiamy do lodówki aby stężała. Po 20 minutach wyjmujemy. Układamy owoce, u mnie borówki i banan ale mogą być każde inne. Robimy galaretkę. Zgodnie z opisem. Ja jednak zmniejszam ilość wody z 500 na 400ml jak jest gorąco. Studzimy i zalewamy owoce. Wstawiamy do lodówki aby znów stężało i gotowe. Zajadamy. Smacznego!!!






A może bób?

Coś dla tych co na diecie. Muszę przy znać, że ta sałatka choć prosta (podobno w prostocie siła) jest naprawdę bardzo dobra. polecam. Oczywiście wszystkim. Nie tym na diecie. Jako samodzielne danie na diecie a bez jako dodatek do obiadu.

                              
250-300g bobu
1-2 łyżeczki kaparów
szczypiorek
sos: łyżeczka oliwy, 1-2 łyżeczki soku z cytryny, pieprz, sól, bazylia, mięta, natka pietruszki, inne zioła, zmiażdżony ząbek czosnku.
Bób ugotować. Obrać ze skórki, wymieszać z kaparami polać sosem i gotowe. Proste, prawda?
 


Chłodnik z gruszki z serem kozim i chili

Za oknem gościły upały i chłodniki to idealne zupy. Co by nie były ciągle te same to otwieramy wrota inwencji twórczej i kombinujemy. Gruszka czemu nie. I tak powstał chłodni gruszkowy. Ser kozi pasuje idealnie i dodaje smaczku a chili jeszcze bardziej je podkręca. Polecam. Parę składników. Kilka minut i interesująca zupa gotowa.


3 gruszki 
sok z cytryny
2 gałązki selera naciowego
250 ml bulion warzywnego
sól
250 ml jogurtu naturalnego
pieprz
ser kozi
chilii

Obrane gruszki pokrój w niewielkie kawałki, selera w plasterki, zalej bulionem i gotuj przez około 20 minut. Dodaj sok z cytryny i jogurt, zmiksuj i odstaw do schłodzenia najlepiej na całą noc. Chłodnik przypraw solą i pieprzem, posyp serem pokrojonym w kostkę i pokrojonym w drobna kosteczkę chilii.


Szaszłyk z czerwoną kapustą!

Azja gości na moim stole dość często. Co ja na to poradzę, że kuchnia ta mnie fascynuje. Kopiuję przepisy. Sama wymyślam. Podglądam innych. Prowadzę gorącą linię telefoniczną z mamą mojego znajomego z Indii i pobieram lekcje gotowania przez Skype. Czytam gazety. Oglądam programy. Gotuję. A potem siedzę z boku i spoglądam na znajomych jak zajadają ze smakiem i chwalą! Mówią, że pyszne. To największa przyjemność i radość. To jest to co mogłabym robić w życiu. Zapraszam na szaszłyki.
      
pierś z kurczaka
cytryna
oliwa
świeży tymianek (może być też suszony)
musztarda ziarnista
biały ocet winny
marchewka
pół kapusty czerwonej
czerwona cebula
czerwony pieprz a jak nie ma to czarny
szczypiorek
Na pierwszy ogień marnujemy kurczaka pokrojonego w kostę w marynacie z oliwy, soku i skórki z cytryny oraz tymianku. Co najmniej pół godziny ale im dłużej tym lepiej. W trakcie procesu marnowania robimy surówkę z kapusty aby się przegryzła. Kapustę cienko kroimy. Cebulę w piórka. Wrzucamy do miski. Robimy sos z musztardy, octu, oliwy z pieprzem. Polewamy kapustę. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki aby się przegryzła. 
Patyczki do szaszłyków moczymy w wodzie. Następnie nadziewamy pokrojone kawałki kurczaka i grillujemy na patelni grillowej, w piekarniku lub na grillu.


Zupa z Indii - Mulligatawny z kurczaka

Indie. Ciągle do nich wracam. Tm razem w moim menu zagościła zupa. I znów trochę historii. Warto wiedzieć czasami więcej o tym co jemy:) a czasami lepiej nie wiedzieć bo nie zjedlibyśmy wielu smacznych rzeczy:))
Mulligatawny (z tamilskiego: maligetouni, dosł. pieprzowa woda) - wschodnioindyjska zupa, która została zaadaptowana również w kuchni angielskiej. Bardzo esencjonalny bulionz kury, baraniny lub jagnięciny z duszonymi warzywami. Przyprawia się go curry, kurkumą, liściami laurowymi, a podaje z ryżem, pokrojonym mięsem kurczaka, siekanymi migdałami i mlekiem kokosowym. W wariancie angielskim, jako dodatek stosuje się jabłka, a w Australii - posiekany, wędzony boczek oraz pomidory. Ponadto istnieje wiele lokalnych wariacji tego dania, różniących się szczegółami w zakresie przypraw, czy składu.
Proste, smaczne. Z tym proste jak mi kolega wytknął :) to różnie bywa. Co dla mnie jest proste nie dla wszystkich jest proste. Staram się, na prawdę aby moje przepisy były proste. Popracuję nad nie nadużywaniem słowa proste:) A zatem do dzieła!


600 g filetów z udek kurczaka lub piersi
1 l wody
6 zielonych strąków kardamonu
kawałek kory cynamonowca
6 listków curry
1 łyżka posiekanej natki kolendry
1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
3 ząbki czosnku, rozgniecione
1 cebula, drobno posiekana
150 g mleka kokosowego
sok z 1 cytryny
100 g ryżu (basmati albo jaśminowego)
 
Filety włożyć do rondla z wodą, doprowadzić do wrzenia i gotować na bardzo małym ogniu przez godzinę, aż zmiękną. Wywar odszumować, a kurczaka wyjąc na talerz. Dodać do wywaru wszystkie pozostałe składniki to jest przyprawy i mleko kokosowe bez kurczakiem i ryżem. Gotować 10 minut. Następnie zupę przecedzić przez sito. Do czystego wywaru wrzucić ryż i gotować aż zmięknie. W międzyczasie ostudzonego kurczaka podzielić na mniejsze kawałki. Gdy ryż będzie już gotowy dodać z powrotem kurczaka i minutkę podgrzać. Przed podaniem posypać świeżą kolendrą. Smacznego!!!




Vichyssoise chłodnik francusko - amerykański!

Chłodnik. Idealny na goszczące u nas ostatnio upały! Za nim podzielę się przepisem na tę zupę. Trochę historii. Krem vichyssoise (crème vichyssoise) (wymowa vi.ʃi.swaz czyli wiszi-suaz) to interesująca zupa krem, tradycyjnie serwowana jako schłodzona, ale może być także na gorąco. Jej pochodzenie jest przedmiotem debaty wśród historyków kulinarnych, niektórzy jak Julia Child uznają ją jako inwencję amerykańską, inni francuską. Najczęściej jej wynalezienie przypisuje się francuskiemu kucharzowi Louisowi Diat, szefowi kuchni w hotelu Ritz-Carlton w Nowym Jorku.Zupa jest smaczna. Prosta w przygotowaniu i ma interesujący smak. Idealna na uroczystą okazję, jak i na co dzień. Ja polecam wersję na zimno!

3 pory, tylko biała część
2 kawałki selera naciowego
500 g ziemniaków
100 g masło
250 ml bulionu drobiowego

150 ml mleka
105 g śmietany 30%
1 pęczek szczypioru
sól, pieprz

prażone migdały 

Ziemniaki i pory obierać, opłukać i pokroić w niewielką kostkę, a pora i selera w plasterki. Pory i selera podsmażyć w garnku na maśle, dodać ziemniaki, wlać bulion, mleko i zagotować aż ziemniaki będą miękkie. Zmiksować i odstawić do ostygnięcia. Do zimnej zupy dodać ubitą śmietanę. Doprawić do smaku solą i pieprzem i wstawić do lodówki do schłodzenia na co najmniej 6 godzin a najlepiej na noc.
Zupę podawaj na zimno posypaną szczypiorem i prażonymi migdałami.