Sałatka ze szparagami, szynką i pomidorem

Sezon na szparagi nie trwa długo. Gdy trwa szparagi są najlepsze. Ja lubię zielone, połówek białe. Każdy lubi co innego. Ja lubię w ciekawych połączenia, połówek lubi klasyczne. Zawsze da się to połączyć i może wyjść fantastyczne danie. Jak jest gorąco proste i lekkie dania są idealne. Taka była moja sałatka. Polecam wszystkim!

kilka liści sałaty rzymskiej
garść zielonych szparagów
pomidor
cebula
szynka szwarcwaldzka
sól, pieprz
parmezan
oliwa
kremowy sos balsamiczny

Szparagi umyć. Odłamać zdrewniałe końce. Ugotować al dente w osolonej wodzie. Do miski porwać sałatę. Pomidora, cebulę i szynkę pokroić na kawałki. Na talerzu ułożyć sałatę a na niej resztę składników. Doprawić solą, skropić oliwą i polać sosem balsamicznym.

Nie pozostaje nam nic innego jak zajadać, popijając lampką czerwonego wina:)

Jajecznica z Warszawą w tle:)

Czy śniadanie musi być nudne? Nie nie musi. Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia więc nie powinno być nudne. Powinno być interesujące, inspirujące i dające zastrzyk energii na cały dzień. Takie było moje dzisiejsze śniadanie. Interesujące. Smaczne. Szybkie do wykonania. Śniadanie idealne przy najmniej jak dla mnie. Do tego kubek dobrej kawy i żytnia bagietka na zakwasie. Spróbujcie!

 2 jajka
papryczka chili
kawałek czerwonej cebuli
świeże oregano
masło
pół awokado
sól, pieprz

Cebulę i chili pokroić na drobne kawałki i podsmażyć na maśle. Awokado pokroić w kostkę. Oregano posiekać. Jajka wbić do cebulki i chili doprawić solą, dodać awokado i oregano. Mieszać do uzyskania konsystencji jajecznicy jaka nam odpowiada. Do tego kawałek bagietki i pyszne śniadanie gotowe!


Nowalijki na stół!

Zaczął się fajny czas na gotowanie. Pojawiają się różne fajne rzeczy. Na moim stole gości już botwinka w różnej postaci. Był i chłodnik i tarta z botwinka i klasyczna botwinka. Wszystkie dania smaczne i proste w przygotowaniu. I co najważniejsze wszyscy lubią. I jeszcze ważniejsze jest pełne witamin.
W mojej kuchni pojawiły się już szparagi. Wiem, że można już jak większość rzeczy kupić je cały rok ale ten czas w maju wg mnie to najlepszy czas na szparagi. Jak mówi Połówek najlepsze są proste zarówno białe jak i zielone. Były z jajkiem w koszulce z parmezanem. Teraz może jakiś makaron albo może tarta? Wszystko jest możliwe.
Ostatnio przyjaźnię się bardziej z zupami. Zupa z młodych warzyw z kalarepką. Jest trochę krojenia ale jak smakuje! Młode warzywa dają dużo możliwości i jak zawsze smakują najlepiej w wersji jak najprostszej.
Były, są i będą truskawki. Były hiszpańskie ale niestety nie smakują one jak nasze polskie truskawki. Jak dla mnie prócz kolorem i kształtem tylko przypominają nasze rodzime polskie truskawki. Na nasze nieszczęście mają jeszcze jedna wadę. Obecnie są znacznie tańsze niż nasz. Myślę, że nie jeden z nas jest wstanie zapłacić trochę więcej i zjeść prawdziwą polską truskawkę. Liczę na to, że na dniach cena spadnie i będzie można poszerzyć repertuar jedzeniowy o pyszne dania z truskawką i na słodko i na słono. Może jakiś dżem albo pierożek albo łosoś pieczony z salsą truskawkową… jest w czym wybierać a jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia.
Zachęcam do gotowania z nowalijek (wiem, wiem dziś nowalijki można kupić prawie cały rok ale…) to jest okres jaki pamiętam z dzieciństwa i ogród babciny pełen pysznych niespodzianek!

Tort urodzinowy z Shermanem!

Obiecałam i słowo się rzekło, czas robienia tortu nastał. Zebrałam wymagania. Smaki i dodatki. I przystąpiłam do robienia. Postanowiłam to podzielić na kilka dni. Biszkopty można upiec 2-3 dni wcześniej niż będziemy robić tort. Muszą dobrze wystygnąć nim pokryjemy je kremem, ozdobimy Panem Shermanem i truskawkami. Mam nadzieję, że będzie tak dobry jak wygląda. Dwa biszkopty. Duży jasny. Mały ciemny. Dwa kremy. Krówkowy i czekoladowy. Truskawki. Dżem porzeczkowy. Poncz alkoholowy do nasączenia. Migdały prażone i truskawki do ozdoby. Nic tylko wcinać. Smakował chyba wszystkim. Najważniejsze że jubilatka była ucieszona! I z tego wszystkiego nie ma zdjęcia z Shermanem:(
Biszkopt jasny

5 jajek
¾ szkl cukru pudru
1/3 szkl maki ziemniaczanej
2/3 szkl maki tortowej

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywna pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier, a następnie żółtka. Mąki wymieszać razem i dodać do masy. Delikatnie wymieszać szpatułką lub robotem na niskich obrotach. Masa musi być dobrze napowietrzona co by nam biszkopt wyrósł. Przełożyć do tortownicy 24 cm. W tortownicy tylko dno jej wykładam papierem do pieczenia. Piekę 35 minut lub do suchego patyczka w 165 stopniach.

Biszkopt ciemny

5 jajek
¾ szkl cukru pudru
1/3 szkl kakao
2/3 szkl maki tortowej

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywna pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier, a następnie żółtka. Mąkę wymieszać razem z kakao i dodać do masy. Delikatnie wymieszać szpatułką lub robotem na niskich obrotach. Masa musi być dobrze napowietrzona co by nam biszkopt wyrósł. Przełożyć do tortownicy 20 cm, co by był mniejszy i wyższy aby powstał tort piętrowy. W tortownicy tylko dno jej wykładam papierem do pieczenia. Piekę 35 minut lub do suchego patyczka w 165 stopniach
Masa krówkowa

500 g serka mascarpone
600 ml kremówki
300 – 400 g masy kajmakowej

Mascarpone delikatnie wymieszać z masą krówkową. Kremówkę ubić na sztywno. Obie masy dokładnie ale delikatnie wymieszać. Na czas przygotowywania reszty składników trzymać w lodówce.

Masa czekoladowa

300 ml kremówki
100 g czekolady gorzkiej
250 g mascarpone
1/3 szkl cukru pudru

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Do prawie przestudzonej dodać mascarpanoe i dokładnie wymieszać. Ubić śmietanę kremówkę na sztywno z cukrem pudrem. Obie masy delikatnie wymieszać i odstawić do lodówki.

Poncz do nasączenia tortu ciemny

Szklanka letniej kawy
6 łyżek alkoholu (może być koniak, whisky, rum, amaretto lub inny lubiany)

Kawę wymieszać z alkoholem

Poncz do nasączenia tortu jasny

szklanka letniej herbaty
6 łyżek alkoholu (może być koniak, whisky, rum, amaretto lub inny lubiany)

Herbatę wymieszać z alkoholem
Wykonanie

Blaty, każdy rozkroić na 3 części. Każdy po kolei, przed użyciem nasączyć dokładnie ponczem. Następnie posmarować cienka warstwą dżemu porzeczkowego. Ułożyć na dżemie warstwę masy krówkowej. W pierwszej kolejności wykonujemy czynności z jasnym blatem. Dokładnie tak samo postępujemy z ciemnym, z tą różnica że przekładamy go kremem czekoladowym.  Na wierzchu układamy Pana Shermana. Ozdabiamy tort uprażonymi płatkami migdałowymi i pokrojonymi w plasterki truskawkami

Pulpeciki z dorsza w sosie koperkowo - chrzanowym

Gotowanie, jedzenie. Jedzenie, gotowanie. I tak w kółko. Lubię to cały czas ale nie ukrywam, że lubię to robić dla kogoś i z kimś. To naprawdę fajna sprawa. Szczególnie gotowanie dla kogoś. Dla kogoś kto docenia i smakuje to co robię. To dodaje skrzydeł! Chcę się bardziej starać! Doskonalić swoje umiejętności.
Tym razem powstały pulpeciki z dorsza w sosie chrzanowo - koperkowym. Niestety zjadły się same. Nie było nikogo kto razem ze mną zjadł klopsiki. Klopsiki są proste w przygotowaniu. Idealne dla dzieci. Wtedy zrobiłabym wersję tylko w sosie koperkowym, bez chrzanu bo mogły by być za ostre. Polecam i zachęcam do wypróbowania.
0,50kg dorsza u mnie była polędwica
1 jako
Mała cebula
Ząbek czosnku
Pęczek koperku
Bułka sucha, mała
200 ml śmietany 18%
3 łyżki chrzanu
Sól, pieprz
1,5 szklanki bulionu
2 łyżki maki
Dorsza zmielić na gładką masę. Pokroić w drobna kostkę cebulę i czosnek, koperek posiekać. Do miski z ryba dodać cebulę, czosnek i trochę mniej niż połowę koperku. Dołożyć jajko i bułkę uprzednio namoczoną w mleku lub wodzie  i odciśnięta przed dołożeniem. Doprawić sola i pieprzem. Wyrobić masę. Formować klopsiki i włożyć do gotującego się bulionu. Gotować około 20 minut. Pod koniec gotowania dodać śmietanę wymieszana z chrzanem, koperkiem i dwoma łyżkami mąki. Wymieszać delikatnie aby nie rozpadły się klopsiki. Podawać z ryżem, ziemniakami lub kuskusem.

Faszerowana cukinia na grilla

Weekend majowy miał być piękny, ciepły i długi. Nie był taki niestety. Bywa tak czasami. Nie zależnie od wszystkiego dania na grilla mogą być wyszukane mniej lub bardziej. Cukinia taka była. Prosta, smaczna i łatwa. Nadziana mięsem z rosołu, co prawda miały być z niego pierogi ale co tam! Porcja dla 6 osób
3 średnie cukinie
250 g mięsa, ugotowanego
cebula
czosnek
pęczek natki pietruszki
mała papryka
3 łyżki koncentratu pomidorowego
papryczka chili
sól, pieprz, papryka wędzona
ser feta
Cukinie przekroić na pół i wydrążyć. Mięso pokroić na drobne kawałki i wsypać do miski. Cebule i czosnek pokroić w drobna kostkę. Papryki pokroić na drobne kawałki. Pietruszkę drobno posiekać. Wszystkie składniki wymieszać. Dodać koncentrat pomidorowy i doprawić. Wyłożyć wydrążone cukinie, przykryć plasterkami fety i każdą zawinąć w folię aluminiową. Grilować około 35 - 40 minut. Pod koniec odkryć aby płyn odparował. Smacznego!


Sernik wiedeński przepis rodzinny

To jest jeden z najlepszych serników jakie jadłam. Kojarzy mi się z dzieciństwem. W domu często gościł na stole jako smakołyk i wszyscy się nim zajadali. Zawsze! Wszyscy domownicy i goście. Czasami był z rodzynkami a czasami bez. W każdej wersji jest po prostu cudowny. Dodatkowo jest bardzo prosty w wykonaniu. Zachęcam do jego zrobienia. Nikt nie będzie żałował!

0,5kg białego tłustego sera (może być zmielony lub nie)
5 jajek
8 dag masła
20 dag cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
garść spora rodzynek
Utrzeć w malakserze lub robotem kuchennym masło i żółtka z cukrem na gładką masę. Stopniowo dodawać ser biały. Jeśli mielony to od razu cały i szybko wymieszać, a jeśli nie mielony to kawałkami. W osobnym naczyniu ubić pianę z białek. Do masy serowej dodać rodzynki wymieszane z mąka ziemniaczaną. Obie masy delikatnie wymieszać. Wylać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na godzinę. Ostudzić w formie. Sernik a szczególnie ten smakuje najlepiej następnego dnia gdy dobrze się schłodzi w lodówce.

Tarta z botwinką, łososiem wędzonym i serem feta

Botwinka....pycha. Jako, że weekend majowy był zimny i zamiast zajadać się botwinką na ciepło to zjadałam chłodnik z jajeczkiem. Oj dobry (przepis gości już na blogu). Jako że botwinki było dużo to powstała tarta z botwinką w roli głównej. Oj dobra była... Prosta. Smaczna. Szybka w wykonaniu. Zachęcam do wypróbowania i zjedzenia.
Ciasto
250g mąki pszennej z pełnego przemiału
150g masła
1 łyżeczka soli
szczypta cukru
1 jajko
1 łyżka zimnego mleka
Farsz
duży pęczek botwinki
1 cebula
ząbek czosnku
100 g wędzonego łososia
opakowanie fety
parmezan do posypania
garść orzechów włoskich
sól, pieprz, gałka muszkatułowa
200 ml śmietany 18% oraz 100 ml śmietany kremówki
2 jajka

Z podanych składników na ciasto zagnieść je i odstawić do lodówki na godzinę. W tym czasie przygotować farsz. Wysmarować formę do tarty olejem. Rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę. Przed pieczeniem w piekarniku nagrzanym do 190 stopni po nakłuwać ciasto i obciążyć np. suszonym grochem. Piec 20 minut.
Drobno pokroić umytą botwinkę. Cebulą pokroić w drobną kostkę a czosnek przecisnąć przez praskę. Łososia pokroić na drobne kawałki. Fetę w średnią kostkę a orzechy na nie duże kawałki. Do miski wlać obie śmietany i wbić jajka. Dokładnie wymieszać trzepaczką. Zetrzeć gałkę, dodać cebulę, czosnek, łososia i orzechy..
Na upieczony spód wysypać pokrojona botwinkę a następnie wlać masę śmietanowo-jajeczną. Posypać pokrojona fetą i parmezanem. Wstawić do nagrzanego piekarnika na 40 minut. Smacznego!


Miejskie babeczki z kawą w tle

Dostałam paczkę z kawą. Kawa pyszna. Codziennie na śniadanko i nie tylko! Smakowała pysznie z jabłkowymi muffinkami. Po prostu połączenie idealne. Szybko się robią. Są proste. A jakie smaczne!!!!
Zapraszam wszystkich do wypróbowania i kawy i muffinek!
2 szkl mąki
3/4 szk cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szk oleju
1 szk jogurtu naturalnego
2 jajka
2 jabłka
garść rodzynek
garść migdałów
3 łyżki płatków owsianych
Krok pierwszy: składniki suche do jednej miski czyli: mąka, cukier, proszek do pieczenia, rodzynki, migdały
Krok drugi: składniki mokre do drugiej miski: jajka, jogurt, olej i wymieszać
Kroki trzeci: łączymy składniki suche z mokrymi
Krok czwarty: obieramy jabłka i kroimy w w kostkę
Krok piąty: dodajemy jabłka do masy, przekładamy do formy muffinkowej, posypujemy płatkami owsianymi i wstawiamy na 25 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni



Przepis na chwilę kawowej przyjemności