Wiosna, wiosna ... gdzie jesteś?

Tęsknię! Zapewne jak my wszyscy. Dziś za oknem szaro. Ponuro. Nie chce się nic. Zupełnie nic. Coś jednak dobrego by się zjadło. Dodatkowo szybkiego. W domu trochę rożnych składników jak zawsze z których można wyczarować coś dobrego. Tym razem szpinak. To zdrowe warzywo. Ale moje wspomnienia nie należały do miłych więc przez długi czas nie jadłam tego warzywa. Wróciłam do niego jakieś 3 lata temu. Zasmakowały mi dania kuchni indyjskiej ale też różne sałatki. Też była sałatka. Szybko, zdrowo, pysznie. A do tego, do poczytania nowy magazyn kulinarny "Kukbuk". Wyszedł właśnie drugi numer. W środku ciekawe inspiracje na Wielkanoc, rady jak upiec dobry chleb na zakwasie i wiele innych inspiracji. Polecam! Do dzieła!

pół piersi z kurczaka
papryka ostra wędzona
2 garści szpinaku
pomidor
kawałek cebuli
4 suszone pomidory
garść orzechów włoskich
masło ghee lub olej do smażenia
Sos:
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka musztardy dijon
1 łyżka octu z czerwonego wina
2 łyżki oliwy



Kurczak kroimy w cienkie plasterki. Obtaczamy w papryce. Rozgrzewamy masło lub olej i smażymy kurczaka. W między czasie kroimy pomidora, cebulę i suszone pomidory. Robimy też sos z podanych składników i pilnujemy kurczaka aby się nie przypalił :)
Na talerzu układamy szpinak. Rozrzucamy pozostałe składniki, układamy ciepłego kurczaka i polewamy sosem. Gotowe! Proste? Proste!

Smacznego!

Domowa pita z pastą z cukinii

Czasami mam ochotę na szybkie i nie za zdrowe jedzonko. Tym razem też tak było ale było ono w wersji domowej. Chlebek pita, trochę kurczaka i warzyw. Pyszna domowa pita gotowa. Smakowała i potrzeba niezdrowego jedzenia zrealizowana do następnego razu. Chciałabym następnym razem zmierzyć się z nie zdrowym jedzeniem, którym wtedy będzie hamburger domowy z salsą pomidorową. Ale to pomysł na kolejny wpis i innym razem o tym. A zatem...


Chlebek pita
pojedyncza pierś z kurczaka
pomidor
czerwona cebula
kawałek papryki
3 listki sałaty lodowej
przyprawa do gyrosa
sos chili jako że lubię na ostro :)
olej




Kurczaka kroimy na drobne kawałki, skrapiamy olejem i posypujemy przyprawą do gyrosa. Po 30 minutach smażymy. W między czasie kroimy warzywa. Pomidory w plasterki, cebulę w krążki, paprykę w kawałki i szatkujemy sałatę. Po usmażeniu kurczaka przekładamy go chlebka wraz z warzywami, polewamy sosem chili. Zawijamy i podsmażamy na patelni w oleju ze smażenia kurczaka. Gotowe! Proste? Tak. Smacznego!





Obłędny mus czekoladowy

Mus jest prościutki i idealny. Był doskonałym zwieńczeniem kolacji budzącym zachwyt na twarzach biesiadników. Mogłabym go jeść cały czas, tylko pytanie gdzie bym się potem zmieściła? Postanawiam jeść go czasami i wtedy zachwyt nie zniknie a i w bioderka za bardzo nie pójdzie. Polecam wszystkim. Mało pracy a efekt murowany! Jeśli chcecie idealnego deseru na uroczystą kolację albo chcecie zaskoczyć swojego faceta to naprawdę polecam! Naprawdę!!!




200 g gorzkiej czekolady 
100 g miękkiego masła 
4 jajka, osobno białka i żółtka 
4 łyżki drobnego cukru 
4 łyżki bardzo mocnej kawy

W małym garnuszku umieścić czekoladę i dolać kawę i rozpuścić w kąpieli wodnej, aż masa będzie gładka i błyszcząca. Po rozpuszczeniu wymieszać na gładko z masłem. W międzyczasie z żółtek i cukier ukręcić kogel mogel. Białka ubić na sztywna pianę. Dodać kogla mogla ostudzoną czekoladę a potem ubitą pianę z białek. Delikatnie wymieszać. Gotową masę wyłożyć do 4 - 6 małych miseczek. Nakryć przezroczystą folią do żywności i wstawić do lodówki na przynajmniej 3 godziny przed podaniem a najlepiej na całą dobę.


Smacznego!!!

Śniadankowa pasta z makreli

Teraz czas na śniadanka. Kombinuję aby nie były nudne. Szukam inspiracji w składnikach znajdujących się w lodówce. Dbam aby były zdrowsze co nie zawsze wychodzi. Wiosna idzie... powoli ale zawsze. Słyszałam, że za 2 tygodnie ma być 15 stopni. Czyli wiosna!!! Może trzeba zacząć dbać o siebie i zrzucić trochę brzuszka po zimnie. Nie drastycznie bo znając mnie nic z tego nie będzie. Można zacząć od odstawienia chlebka i słodyczy. Rzadziej jadać makaron i ryż. Gotować na parze. Piec bez tłuszczu. Jeść więcej ryb. Postaram się. Spróbuję. Trzyma za siebie kciuki!
Powstała pasta z makreli wędzonej. Może jeszcze nie bardzo spełniająca wszystkie warunki. Staram się. Nie od razu Rzym zbudowano? Prawda?


1 makrela wędzona
2 jajka na twardo
pół czerwonej cebuli
pół kubeczka jogurtu naturalnego
1 łyżeczka majonezu light
sól, pieprz


Makrelę obrać z ości i rozdrobić. Najlepiej to zrobić to pałacami. Jajka pokroić w drobna kostkę. Podobnie czerwona cebulę. Jogurt wymieszać z majonezem i doprawić. Wszystkie składniki wrzucić do miski i dokładnie wymieszać. Najlepiej zrobić to kilka godzin przed jedzeniem aby pasta lepiej się przegryzła. Ja zrobiłam wieczorem i rano zjadałam z razowym chlebem i kubkiem pysznej kawy.

Smacznego!


Aromatyczne roladki w pomidorach z sałatką

Gotowanie to moja pasja. Mogłabym robić to zawsze. Coś z niczego. Smacznego. Idealnego. Nie powtarzalnego. Największą przyjemność mam wtedy gdy mogę gotować dla przyjaciół a ich zachwyt na twarzach są dla mnie największą wartością. Roladki wzięły udział w konkursie organizowanym przez Tesco. Więcej szczegółów pod tym linkiem: http://www.tesco.pl/konkurs-kulinarny Trzymajcie kciuki. Wierzę, ze się uda!!!

Dla 4 osób - składniki:

10 plasterków schabu
10 plasterków szynki suszonej
10 kawałków suszonych pomidorów z zalewy
10 plasterków sera pleśniowego lub camembert
1 cebula
2 ząbki czosnku
0,5l  przecieru pomidorowego
olej
oregano, sól, pieprzu
Sałatka:
mix sałat
szpinak baby
pomidor
1 łyżeczka musztardy dijon
1 łyżka miodu
2 łyżki octu z czerwonego wina
2 łyżki oliwy

Schab rozbijamy (najlepiej wykorzystując woreczek aby się nie chlapało), następnie solimy i pieprzymy. Na każdym plasterku mięsa układamy plasterek szynki, pomidora i sera. Zwijamy i spinany wykałaczką, szpikulcem lub owiązujemy sznurkiem. W rondlu rozgrzewamy olej, wkładamy mięso i obsmażamy przez 5 minut. Kroimy w kostkę cebulę a czosnek w cienkie plasterki i wrzucamy do mięsa. Chwile razem smażymy. Po chwili dodajemy przecier pomidorowy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz dodajemy suszone oregano. Dusimy na średnim ogniu około 25 minut.
W między czasie robimy sałatkę. Szpinak i sałatę myjemy i suszymy. Pomidora kroimy w kostkę. Wrzucamy do jednej miski. W słoiczku (uważam, że jest to najlepszy sposób na robienie sosów do sałatek) mieszamy wszystkie składniki sosu. Polewamy sałatę. Ja mieszam używając dłoni (pewność, ze wszystko będzie dokładnie obtoczone w sosie).
Na talerzu układamy roladki polewając sosem a obok kładziemy porcję sałatki. Gotowe. Czas na jedzenie! Smacznego!!!





Śniadaniowa owsianka bananowa i muffinek dyniowy

Śniadanko! To podstawowy posiłek dnia. U mnie od zawsze było śniadanie w domu i tak mi zostało. Uważam, że to bardzo dobry nawyk. Nie zamierzam się go pozbywać. Upieczone muffinki tak pięknie wyglądały i były tak zapraszające. Zjedz mnie, zjedz mnie... Jednak śniadanie pełne muffinek może ale postanowiłam zmierzyć się z rozsądkiem i dodatkowo zrobiłam bananową owsiankę z miodem. Energia na cały dzień!

1,5 filiżanki mleka
5 łyżek płatków owsianych
mały banan lub pół dużego
łyżeczka miodu

Gotujemy mleko, następnie dodajemy płatki owsiane. Gotujemy około 5 minut. Przelewamy do miseczki, dodajemy pokrojone w plasterki banany i miód. Gotowe. Smacznego!




Muffinek dyniowy

 W lodówce znalazłam słoiczek musu dyniowego. I to był słoiczek pełen inspiracji:) Dodatkowo chciałam wypróbować nową formę silikonową do pieczenia babeczek. Babeczek - muffinek w kształcie małych babeczek. Strasznie skomplikowane to zdanie :) Niezależenie od komplikacji babeczki vel muffinki były pyszne. Proste. Wilgotne i aromatyczne. Jak mam ochotę na coś słodkiego to staram się unikać kupnych słodyczy (co oczywiście nie zawsze wychodzi, niestety:)) Cóż życie. W związku z tym postanowiłam pójść drogą inspiracji i upiec babeczki vel muffinki. A zatem do dzieła!


100 ml oleju
200 g mąki u mnie z pszenna z pełnego przemiału
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
2 łyżeczki przyprawy piernikowej domowej (przepis na blogu)
szklanka puree z dyni
1/2 szklanki brązowego cukru
opakowanie cukru waniliowego
2 jajka
2 łyżki jogurtu

dodatki: migdały, rodzynki, orzechy, pestki dyni

Jako, że muffinki są proste to: w jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki, natomiast w drugiej misce mieszamy wszystkie mokre składniki. Następnie pozostaje nam połączenie obu misek i wymieszanie składników i napełnienie foremek do muffinek. Ja dodałam jeszcze garść płatków migdałowych i rodzynek. Jako, że forma była nowa zgodnie z instrukcją wysmarowałam tłuszczem. Następnie napełniłam masą i posypałam pestkami dyni. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minuta tak naprawdę do suchego patyczka i już. Gotowe!

Smacznego!

Pyszna zupa fasolowa bardzo prosta :)

Jednak znowu zupa. Dobra. Prosta. Łatwa. Smaczna. Jak zawsze około godziny 21tej nachodzi mnie wena twórcza i tak było w przypadku tej zupy. Wszystkie składniki w domu. Zatem do roboty. Zupa była tak dobra, że prawie całą zjadłam na jeden raz. Czasami jestem zachwycona tym co ugotuję, wiem wiem nie powinnam wpadać w samo zachwyt ale co tam! Czasami trzeba, a ta zupa naprawdę była taka dobraaaa.......!!!



filiżanka białej drobnej fasoli
włoszczyzna bez pora
cebula
3 plasterki boczku
kostka bulionowa
sól, pieprz
3 ziarenka ziela angielskiego
liść laurowy
kilka ziarenek pieprzu








Fasolę moczyłam około godziny. Potem zalałam 1.5 litra wody i gotowałam około 30 minut. W międzyczasie pokroiłam włoszczyznę i dodałam o do gotującej się fasoli. Dodatkowo wrzuciłam kostkę bulionową (zamiast kostki wody można wykorzystać rosół) i przyprawy. Gotowałam kolejne 30 minut. W trakcie gotowania pokroiłam drobno cebule i boczek. Podsmażyłam około 5 minut i dodałam do gotującej się zupy. Czas a próbowanie i ocenę czy nie brakuje soli i pieprzu. Jeśli potrzeba to dosypujemy, jeśli nie to odstawiamy z ognia. Zupa jak postoi to jest lepsza. Tak było i z tą. Następnego dnia mój zachwyt osiągnął pełnię zachwytu:) Och.... co to była za zupa.....
Smacznego!

Wspomnienie dzieciństwa czyli ryż zapiekany z jabłkami

Oj tak.... i w przedszkolu jadałam i mama robiła i babcia z jabłek własnoręcznie zebranych w ogrodzie. Jak mam chandrę, jest mi smutno i chcę powspominać tamte chwile sięgam po to danie. Lubię jeszcze truskawki z makaronem, serem i śmietaną (zastępowaną obecnie jogurtem dla zdrowotności:)) ale to nie ta pora, truskawki nie mają obecnie smaku truskawki. Do tego dania jeszcze wrócimy :) A zapiekanka ryżowa, pachnąca cynamonem to jest to. Proste. Szybkie. Smaczne. Zaczarowane.... Zawsze godne uwagi i polecenia. Znam takich co nie lubią, jak tak można???? A znam i takich, którzy nie mogą żyć bez niego. Naprawdę godne uwagi i polecenia!

szklanka ryżu
szklanka mleka
szklanka wody
łyżka masła
1 kg jabłek
3 łyżeczki cynamonu
cukier ilość uzależniona od gustu i słodkości jabłek

Jabłka myjemy, obieramy i... kroimy w drobną kostkę albo ścieramy na tarce o drobnych oczkach, przekładamy do garnka, wlewamy pół szklanki wody, cukier wg uznania i dusimy około 30 minut. Ryż. Płuczemy. Wsypujemy do garnka i zalewamy mlekiem, wodą i dodajemy masło. Gotujemy 10 minut. Przykrywamy i czekamy aż dojdzie do siebie:) Formę do zapiekania smarujemy masłem. Wykładamy połowę ryżu, następnie jabłka można posypać dodatkowo rodzynkami ale na pewno cynamonem. Na wierzch jabłek reszta ryżu. odrobina cynamonu oraz kilka plasterków masła. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 45 minut. Moje podane było z twarożkiem.


Smacznego!

Błyskawiczne bułeczki

Błyskawiczne bułeczki, są rzeczywiście błyskawiczne. Przepis znaleziony w magazynie Kuchnia. Zaledwie 5 składników i do roboty. Można puścić wodze fantazji przy wyborze dodatków na wierzch bułeczek. Bułeczki posmarowane były jajkiem przez małego pomocnika i posypane makiem, sezamem oraz czarnuszką. Szybko się robią i równie szybko, a nawet szybciej znikają. Małe bułeczki są doskonałe na przystawkę do różnego rodzaju past. Moje podane były z tapenade z czarnych oliwek i suszonych pomidorów. Boskie, smaczne i proste. Polecam wszystkim!
A zatem do dzieła!

650g mąki pszennej
1,5 szklanki ciepłej wody
2 łyżeczki cukru
1,5 łyżeczki soli
paczuszka suszonych drożdży

Do maleksera wrzucamy wszystkie składniki, kto nie ma wsypuje do miski i używa robota ręcznego do mieszania. Mieszany ciasto na gładką masę. Jeśli ciasto będzie za gęste to dodajemy do niego jeszcze ciepłej wody, natomiast gdy ciasto będzie za mało gęste dodajemy mąki. Ciasto musi mieć dość gęstą konsystencję. Jest również dość kleiste ale bułeczki jak na zdjęciu łatwo się robią, wystarczy dłonie oprószyć mąką. Uformowane bułeczki smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy tym na co mamy ochotę. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy 30 minut. Co do czasu - może to być trochę krócej lub dłużej w zależności od piekarnika.

Smacznego!

Boeuf bourguignon wg Julie Child



Boeuf bourguignon czyli wołowina w czerwonym winie z bekonem, cebulą i grzybami wg. przepisu Julie Child.Wyzwanie? Zapewne. Podeszłam do tego przepisu z dużą dozą ostrożności. Szukałam odpowiedniego mięsa i udało się, znalazłam. Szukałam drobnych cebulek, małych i idealnych pieczarek. Wszystko się znalazło. Wino także. Składniki były więc nastał czas aby się zmierzyć z wyzwaniem. Obiecałam sobie nie eksperymentować tym razem, nie dodawać nic od siebie, bo chciałam naprawdę idealne danie. Okazja była wyjątkowa i zależało mi na wyjątkowym daniu. Danie zostało podane z marchewkami duszonym w soku ze świeżych pomarańczy i zapiekanych ziemniaków z dobrym francuskim winem. A błogi uśmiech na twarzach biesiadników nad tym rozpływającym się mięskiem.... och co to była za chwila.....
Zgodnie z radą Julie Child zamieszczoną w jednej z jej książek 'Ofiaruj sobie wiele czasu. Zawsze zwracaj uwagę na detale - niewielka różnica w przyrządzaniu może stworzyć wielką różnicę w smaku. Sprzątaj po sobie tak często, jak tylko możesz. Naucz się używać rąk i palców - są wspaniałymi narzędziami. Noże miej zawsze pod ręką. Dobrze naostrzone' przystąpiłam do gotowania.



15 dag świeżego bekonu
łyżka oleju
1,4 kg chudej wołowiny pokrojonej w dość grubą kostkę 
1 marchew i 1 cebula pokrojone w plasterki
łyżeczka soli
1/4 łyżeczki pieprzu
2 łyżki mąki
łyżka przecieru pomidorowego
3 szklanki młodego czerwonego wina, np. beaujolais lub burgunda
2-3 szklanki bulionu wołowego
2 duże ząbki czosnku
listek laurowy pokruszony
20-25 małych cebulek podsmażonych, potem gotowanych godzinę na maśle i oleju (nieprzypalonych)
0,5 kg pieczarek usmażonych na maśle
posiekana natka pietruszki

Pokrojony w patyczki bekon podsmaż na oleju (2-3 minuty, aż lekko zbrązowieje), wyjmij, przełóż do garnka żeliwnego lub szklanego żaroodpornego. Na tym samym, ale bardziej rozgrzanym tłuszczu podsmaż wołowinę partiami, aż zrobi się lekko brązowa po bokach. Odłóż ją do naczynia z bekonem. Na tym samym tłuszczu podsmaż marchewkę i cebulę pokrojone w plasterki i dorzuć do reszty składników (bez tłuszczu pozostałego na patelni). Rozgrzej piekarnik do temp. 230 st. Podsmażone składniki posyp solą, pieprzem i mąką. Wstaw garnek bez przykrywki do piekarnika na 4 minuty. Zamieszaj mięso i podpiecz je jeszcze przez 4 minuty, by nabrało brązowej, chrupiącej skorupki. Zmniejsz temperaturę do 160 st. Dodaj wino i bulion (mięso ma być ledwie przykryte), przecier, czosnek, listek laurowy. Kiedy bulion z winem zacznie bulgotać, przykryj garnek pokrywką i piecz całość przez 2,5-3 godziny. Podawaj z gotowanymi ziemniakami, makaronem lub ryżem, przystrojone grzybami, skarmelizowanymi cebulkami i posiekaną pietruszką.



Smacznego!

Walentynki amerykańskie święto... ale co tam:)

Polecam proste danie czyli budyń śmietankowy z sercem malinowym!


wstążka
Pół jabłuszka, pół cytryny
Słodkie usta u dziewczyny
Gdy je chłopiec pocałuje
To się miesiąc oblizuje
wstążka
 

 


Kurczak Tikka Masala

Wracając jeszcze do obiadu mamy. Element najmniej bliski wujciowi E. to kuchnia indyjska. Zawsze się nagada na ten temat, ale zje :) Dzielnie spróbował kurczaka, rzekł że jakoś mało ostry, ale może być. A kurczak był naprawdę wyśmienity. Ja uwielbiam kuchnię indyjską i gdy mam tylko okazję to gotuję. Mamie smakował a to zawsze najważniejszy krytyk :) Kurczak wg przepisu  Anjum Anand z programu "Łatwa kuchnia indyjska" z moimi drobnymi zmianami.

Na marynatę tikka:
3-4 łyżeczki soku z cytryny
110 ml greckiego jogurtu
2 duże ząbki czosnku, starte
10 g świeżego imbiru, obranego i startego
¼-½ łyżeczki czerwonej mielonej chili
½ łyżeczki mielonej papryki, dla koloru
1 ½ łyżeczki mielonego kminu
1 łyżka oleju

Na curry:
6 udek z kurczaka bez kości
20 g imbiru, obranego i grubo posiekanego
8 ząbków czosnku, obranych i grubo posiekanych
2 łyżki oleju
80 g masła
2 strączki czarnego kardamonu
4 pączki goździka
8 strączków zielonego kardamonu
500 g pomidorów, zmiksowanych na piure

2 łyżka koncentratu pomidorowego
2-4 małe zielone chili, w całości, ale nakłute
80-100 ml kwaśnej śmietany
1 łyżeczka cukru
¼ łyżeczki mielonej czerwonej chili
1 łyżeczka liści kozieradki, roztartych palcami na proszek
1 łyżeczka garam masali

Marynata: połącz wszystkie składniki na marynatę, dopraw 1 łyżeczką soli. Dodaj kurczaka i odstaw do lodówki na dłuższy czas, najlepiej na noc. Przed gotowaniem wyjmij i ogrzej do temperatury pokojowej.

Curry: zmiksuj czosnek z imbirem, dodając odrobinę wody. Na dużej nieprzywierającej patelni rozgrzej olej i połowę masła. Wrzuć przyprawy w całości i kiedy zaczną skwierczeć, dodaj pastę z czosnku i imbiru. Smaż, aż woda wyparuje. Dodaj pomidory i koncentrat. Gotuj około 20 minut. Następnie przetrzyj przez sito. Odciśnij jak najwięcej płynu, a części stałe wyrzuć. Dodaj koncentrat pomidorowy. W między czasie rozgrzej piekarnik do 240 stopni C, najlepiej włącz opiekanie. Na blasze wyłożonej folią aluminiową połóż kurczaka. Piecz 10 minut na najwyższej półce, aż mięso się podpiecze. Wyjmij z piekarnika. Podrzyj mięso na spore kawałki. Rozgrzej pozostałe masło i dodaj zieloną chili. Dodaj sos, nieco soli i gotuj 3-4 minuty. Wmieszaj kurczaka, śmietanę, cukier, mieloną chili i tyle mielonej papryki, by otrzymać kolor, jaki ci odpowiada. Dodaj liście kozieradki i garam masalę. Gotuj, mieszając, 4-5 minut lub do czasu, aż kurczak dojdzie, a sos stanie się cudownie kremowy. W razie potrzeby dodaj nieco wody. Spróbuj i dopraw solą, cukrem albo śmietaną. Udekoruj kolendrą i podaj z chlebkiem naan.



 Smacznego!