Seromakowiec

Ma być sernik, Ma być makowiec. Dwa ciasta to o jedno za dużo, a może tak dwa w jednym? I tak powstało ciasto idealne. Proste w przygotowaniu choć deczko pracochłonne. Dobre! Spełnia oczekwiania mamy lubiącej serniki i twierdzącej że na Wigilię musi być mak. Było wszystko! Ciasto iedalne na święta ale tez na każda inną okazję.
Ciasto kruche
1,5 szklanki mąki pszennej
pół szklanki cukru pudru
125 g masła, schłodzonego
1 żółtko

Wszystkie składniki umieścić na stolnicy, szybko zagnieść, owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Wyłożyć do formy o wymiarach 45 x 40 cm. Ponakłuwać, podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 - 20 minut.

Masa makowa
900g gotowej masy makowej (duża puszka, u mnie Bakaland)
90g drobnego cukru do wypieków
100 g rodzynków
100 g orzechów włoskich, posiekanych
 2 jajka
Jajka utrzeć z cukrem do otrzymania puszystej masy. Dodać masę makową, i bakalie ekstra, i wymieszać.

Masa serowa
600 g twarogu tłustego lub półtłustego (najlepiej gotowego do serników, mniej pracy:))
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
75g masła, w temperaturze pokojowej
3 jajek, białka i żółtka oddzielnie
2 łyżki mąki ziemniaczanej
garść rodzynek
Masło utrzeć z cukrem i żółtkami, do otrzymania puszystej, jasnej masy. Dodawać po łyżce ser, dalej ucierając. Wmieszać mąkę ziemniaczaną i rodzynki. Ubić pianę i delikatnie połączyć z masą serową.
 
Na podpieczony wcześniej spód wyłożyć masę makową, wyrównać. Na nią wyłożyć masę serową.
Piec przez około 60 minut w temperaturze 175ºCalbo dłużej to jak zwykle zależy od piekarnika. Mój w tym roku płatał figle. Ostudzony wstawić do lodówki, sernik z makiem najlepszy jest schłodzony:) 
Smacznego!

Moja pierwsza kutia

W niektórych domach kutia to tradycja u mnie to nowość tradycyjnym deserem Wigilijnym jest piernik dojrzewający mamy i "pstrucla" z jabłkiem jak mój mały brat kiedyś mawiał. Tym razem trochę nowości. Mawia się, że mak musi być bo to szczęście więc czemu nie kutia. Nie zależnie od.. na stole pojawił się również seromakowiec na kruchym cieście, bo mama lubi sernik, mak musi być (gdyby nie smakowała kutia albo wzięła się i nie wyszła:))
Kutia okazała się prostym daniem w przygotowaniu i do tego muszę rzec smacznym. Może i w przyszłym roku pojawi się na moim stole, któż to wie?
1 szklanka ziaren pszenicy
1 szklanka maku
1/2 szklanki cukru pudru (lub do smaku)
3 łyżki likieru Amaretto lub jak u mnie koniaku z brak Amaretto
4 łyżki miodu
5 dag rodzynek
5 dag migdałów

Pszenicę oczyścić, zalać na noc wrzącą wodą. Następnego dnia zagotować, odcedzić, zalać świeżą wodą i gotować do miękkości (3 - 4 godziny - sprawdzać, u mnie po namoczeniu gotowanie trwało tylko godzinę). Znów odcedzić.

Mak opłukać, sparzyć, odsączyć i zemleć w maszynce z gęstym sitkiem jeśli kupiliśmy  mak nie zmielony a jak zmielony to sparzyć go wrzątkiem. Połączyć z odcedzoną pszenicą, z rozpuszczonym i podgrzanym miodem oraz z cukrem pudrem i alkoholem. Dodać posiekane bakalie. Wymieszać i wstawić na kilka godzin do lodówki.

Biscotti z migdałami

Własnoręcznie zrobione prezenty są zawsze podarkiem, który cieszy oko. Dobra książka, filiżanka gorącej kawy lub kubek dobrej herbaty w świąteczny poranek po Wigilijnym przejedzeniu to jak dla mnie idealny poranek. A jak do tego sięgniemy po jadalny prezent... to świat jest idealny. W tym roku były to podwójnie pieczone włoskie ciasteczka biscotti! Proste i szybko się robi. Są idealne na prezenty. Polecam wszystkim. Moje były klasyczne ale jak poznamy ich zasadę robienia to można poeksperymentować ze smakiem i dodatkami.
Z tego wszystkiego zapomniałam zrobić zdjęcie idealnym, prezentowym paczuszką. Mam tylko jak wypiek się piecze. Postaram się nadrobić w jakiejś wersji smakowej i umieścić tu brakujące zdjęcia!


150 g mąki pszennej
75 g brązowego cukru
100 g migdałów bez skórki
1 jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Cukier ucieramy z jajkiem. Ciągle mieszając dodajemy po jednej łyżeczce mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia. Kiedy ciasto ma jednolitą konsystencję dorzucamy migdały - ten etap trzeba koniecznie robić ręcznie. Ciasto formujemy w obsypanych mąką dłoniach tak, by uzyskać kształt bochenka. Pieczemy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Wyciągamy z pieca i odstawiamy na kilka minut na kratkę do ostygnięcia. Następnie kroimy ostrym nożem w paski o szerokości 1 cm. Wykładamy ponownie na papier do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na 8 minut, po czym odwracamy wszystkie ciasteczka i pieczemy kolejne 8 minut.

Śledź z suszonymi śliwkami

Nowym śledziem był również śledź w zalewie z wiśniówki, octu winnego i oliwy. Ciekawy smak i bardzo dobry. Jak postoi kilka dni w lodówce i się przegryzie jest jeszcze lepszy. Zapraszam do wypróbowania
słoik śledzi w oleju
czerwona cebula
kieliszek wiśniówki
łyżka ciemnego cukru
3 łyżki octu winnego
2 łyżki oliwy

Śledzie odcedzamy na sitku i kroimy w 2-cm kostkę. Siekamy drobno cebulę, śliwki moczymy przez godzinę w gorącej wodzie, odcedzamy i kroimy na połówki. W osobnym naczyniu mieszamy dokładnie wiśniówkę z cukrem, octem i oliwą. Śledzie, cebulę oraz pokrojone połówki śliwek wkładamy do marynaty i odstawiamy na przynajmniej 24 godziny do lodówki.

Śledź marynowany w chrzanie

Czas śledzia nastał. Zgodnie z tradycją jak co roku musi być jeden lub dwa nowe przepisy i jeden sprawdzony, który wszystki smakuje. Tym starym był śledź w sosie pomidorowym z rodzynkami (przepis znajdziecie na blogu) Tym nowym był śledź ze świeżym chrzanem. Pikantny ale dobry, naprawdę dobry. Jak to śledzie i tego szybko się robi. Jednak jest jedno ale...strasznie sie przy nim spłakałam! A wszystko to wina świeżego, tartego chrzanu...ale czego się nie robi... Zapraszam! Dobra dawka łez tylko nam przemyje dokładnie oczy:)



500 g  śledzia (u mnie Lisner domowe w oleju)
2 łyżki stołowe świeżego  chrzanu
1   jabłko
pół czerwonej cebuli 
4 łyżki stołowe  octu z jabłek
2 łyżeczki  cukru
200 g serka kremowego
300 ml  jogurtu naturalnego
3 łyżki stołowe  świeżego szczypiorku

Wyjąć śledzia z zalewy i osuszyć na sitku z nadmiaru oleju a następnie pokroić w nieduże kawałki.
Zetrzeć chrzan i jabłko na tarce (chrzan drobno, jabłko na grubych okach). Cebulę pokroić na cienkie krążki. W miseczce wymieszać chrzan, jabłko, cebulę, ocet jabłkowy i cukier.
Dodać śledzia, twarożek, jogurt i posiekany szczypiorek, dobrze wymieszać. Przełożyć do słoika i zamknąć.Włożyć do lodówki przynajmniej na 24 godziny.


Tort dacquoise

Tort na Wigilijne przyjęcie z przyjaciółmi musiał być elegancki i niezwykły i dobry i po prostu naj! Był taki. Smaczny, piękny wręcz idealny. Wzbudzał zachwyt i jak smakował. Prosty i szybki w wykonaniu. W wersji z kupnymi blatami bezowymi z wypróbowanej cukierni wręcz błyskawiczny. Mój piekarnik nie lubi wypiekać bez, nie wychodzą nam czasami. Opcja z kupnymi nie jest zła. Tort znika szybko, nawet bardzo. Polecam i zachęcam do wypróbowania!



2 blaty bezowe
250 g serka mascarpone
300 ml śmietany kremówki 30%
3 łyżki masy kajmakowej z puszki
 pół szklanki orzechów włoskich, posiekanych
10 daktyli, posiekanych
dżem wiśniowy niesłodzony


Serek mascarpone i kremówka powinny być schłodzone. Mascarpone wymieszać z masą kajmakową na gładką masę.  Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Wmieszać do masy z mascarpone, delikatnie mieszając szpatułką. Dodać bakalie i wymieszać.

Na paterze położyć jeden z blatów bezowych. Posmarować dżemem wiśniowym. Następnie przełożyć przygotowanym kremem (trochę zostawić aby przyozdobić nim wierzch tortu)  i przykryć drugim blatem bezowym. Posmarować cienką warstwą kremu, posypać pokruszonymi bezami i przybrać daktylami.

Piernik litewski

Czas świąt nastał, tylko się zastanawiam jakich? Boże Narodzenie? Za ciepło, bez śniegu, nie ma klimatu. Same smakołyki się robią, choinki ubierają, prezenty pakują ale jakoś nie ma klimatu. No cóż, ten czas nastał więc popełniłam piernik. Oto i on. Prosty, pachnący i smaczny. Jest dobry zaraz gdy wyjmiemy z piekarnika jak i po kilku dniach. Polecam. Zdążycie go jeszcze upiec!
250 g mąki pszennej + 1 łyżka dodatkowo do oprószenia bakalii
250 g mąki żytniej jasnej
150 g masła
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
1 szklanka jogurtu naturalnego
250 g miodu
3 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
opakowanie przyprawy do piernika
250 g rozdrobnionych bakalii (orzechy włoskie, migdały, rodzynki, smażona skórka pomarańczowa, figi, daktyle, suszone śliwki i morele, itp.)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Obie mąki i sodę przesiać, odłożyć.
Miód rozpuścić z masłem, przestudzić.
Jajka - całe ubić z cukrem do otrzymania bardzo puszystej masy . Dodać do przestudzonej mieszanki maślano - miodowej, zmiksować. Dodać bakalie (wymieszane z łyżką mąki), przyprawę do piernika. Mieszając, wlewać jogurt i partiami dosypywać przesiane mąki z sodą. Wymieszać do połączenia.
Masę przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec około 50 minut w temperaturze 170ºC (piekłam prawie 2 godziny - mój piekarnik coś się obraził na mnie), do tzw. suchego patyczka. Wystudzić, dowolnie udekorować.

Ciasteczka korzenne z miodem

Już za chwilkę będą święta. Po drodze 6 grudnia. I ten mniejszy Mikołaj. Mikołaj lubi ciasteczka:) Jak lubi to trzeba zrobić. Tak powstały błyskawiczne ciasteczka. Szybko się robią i jeszcze szybciej znikają. Są pyszne. Pachnące. W domu czuć już święta. Można się fajnie bawić przy ich robieniu. Jeśli ktoś nie zdąży na Mikołajki, a nie chce na święta piec pierniczków to polecam te ciasteczka. I miód i przyprawa korzenna zawierają w sobie do dzieła!
250g maki
2 łyżki miodu
3 łyżki przyprawy korzennej
125 g masła
1 jajko
60 g cukru pudru

Z podanych składników zagnieść szybko ciasto. Odstawiać na 2 godziny do lodówki. Po wyjęciu podzielić na porcje. Każdą wałkować na grubość 4 - 5 milimetrów lub na grubość jaką lubicie. Foremkami do ciasta wycinać dowolne kształty. Można też używać stempelków. U mnie był z napisem Home Made. Pieczemy ok 10 minut, ale pamiętajmy im cieńsze tym krócej. Po wyjęciu studzimy i zajadamy. Pamiętamy zostawić jedno dla Mikołaja... podobno lubi:)