Sernik na zimno na ciasteczkowym spodzie z galaretką

 Jedno ciasto na spotkanie rodzinne to za mało! Gwarantuję, że znikną oba. Sernik na zimno to idealne ciasto na upały jakie w tym roku odwiedziły nas w sierpniu choć oczywiście na wrześniowe popołudnie gdy za oknem pada i już tak gorąco nie jest to ciasto nadal jest idealne. Zresztą co by tu dużo pisać.
Prawdą jest jednak to, że ciasto wykonane własnoręcznie, nawet sernik na zimno jest idealnym deserem na spotkanie rodzinne. Zapraszam do własnoręcznego wykonania.


170 g ciastek kakaowych (użyłam Łakotek czekoladowych)
50 g masła, roztopionego
250 g twarogu zmielonego trzykrotnie (ja używam twarogu President z wiaderka)
250 g mascarpone w temperaturze pokojowej
pół szklanki cukru pudru
1 łyżeczka pasty z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii
300 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
10 g żelatyny w proszku (2,5 łyżeczki) + 50 ml wody
350 - 400 g malin, borówki
2 opakowania galaretki malinowej

Ciastka i masło umieścić w malakserze i zmiksować do momentu otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku. Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód. Masę ciasteczkową wysypać na spód formy, wyklepać z niej spód, wyrównując łyżką.
W misie umieścić twaróg, serek mascarpone, cukier puder i wanilię. Zmiksować do otrzymania jednolitej, bezgrudkowej masy.
Żelatynę w proszku zalać 50 ml zimnej wody, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Następnie podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić. Do jeszcze lekko ciepłej żelatyny dodać łyżkę masy serowej, dokładnie rozprowadzić. Dodać kolejne 2 łyżki i znowu wymieszać. Tak zaprawioną żelatynę dodać do masy serowej i natychmiast zmiksować do połączenia.
W osobnej misce umieścić schłodzoną śmietanę kremówkę i ubić. Dodać ją do masy serowej i delikatnie wymieszać z masą serową.
Na spód ciasteczkowy wyłożyć masę serową. Wyrównać szpatułką. Schłodzić w lodówce, do lekkiego stężenia masy.
Obie galaretki rozpuścić w połowie wody sugerowanej na opakowaniu. Odstawić do wystudzenia. 
Na stężałą masę serową wyłożyć maliny i borówki. Na nie wylać niewielką część galaretki, schłodzić, następnie bardzo delikatnie wylać pozostałą galaretkę. Schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc - sernik musi dobrze stężeć.
 

Ciasto z ricottą i śliwkami


Jakie ciasto jest najlepsze na rodzinne spotkanie przy herbatce? Każde. Dawno niewidziana ciocia, która przyjeżdża w odwiedziny wymaga odpowiedniej odprawy. Jak jeszcze można błysnąć swoim talentem to w ogóle samo szczęście. Tym razem też tak było:)

Mamy teraz idealny czas na ciasta z owocami. Na straganach pełno różnych śliwek, jabłek, gruszek. Gdzieś z obok maliny, jeżyny a nawet migną poziomki. Piękne borówki i jagody. Wszystkie zachęcaj do zakupów a następnie do szaleństw kulinarnych. I tak powstało to proste i pyszne ciasto. Zachęcam do zrobienia. Na straganach targowych pełno jest śliwek!

3 duże jajka
200 g cukru (drobnego lub pudru)
250 g ricotty
50 ml oleju rzepakowego
świeżo starta skórka z 1 cytryny
300 g mąki pszennej tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
600 g śliwek np. węgierek

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. W drugiej misie umieścić jajka i cukier. Ubić do powstania jasnej i puszystej mieszanki, która znacznie zwiększy swoją objętość. Dodać serek ricotta, w trzech turach, ubijając po każdym dodaniu. W powstałej mieszance nie powinno być grudek serka, mieszanka powinna być dobrze zmiksowana i jednolita. Wlewać strużką olej, dodać otartą skórkę z cytryny i miksować. Do masy serowej dodać przesianą mąkę i wymieszać szpatułką do połączenia się składników i otrzymania gładkiego ciasta. Powstanie dość gęste ciasto. Powstałe ciasto przełożyć do formy o średnicy 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch wyłożyć śliwki, rozcięciem ku dołowi. Piec w temperaturze 160ºC około 45 - 50 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Tort serowy z białą czekoladą na zimno z ciasteczkowym spodem

Serowy tort na zimno dla Anny. Prosty i smaczny. Efektowny. Zachwycający swoim widokiem. Ostatni goście powiedzieli, iż jest za ładny aby go zjeść. Szybko się robi choć musi postać całą noc w lodówce co by masa serowa dobrze stężałą. Przed podaniem nie pozostaje nam nic innego jak go pięknie ozdobić ulubionymi owocami, świeżymi kwiatami i mięta. Zapraszam na kawałeczek!


200g pełnoziarnistych ciastek
100g masła
400g białej czekolady
400g kremowego sera (użyłam sera z wiaderka, gotowego na sernik)
250g serka mascarpone
200g malin
200g czarnych jagód lub borówki amerykańskiej
4 łyżeczki żelatyny + 6 łyżek wody
Tortownicę o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masło roztopić i odstawić do przestygnięcia. Herbatniki zemleć w blenderze. Dodać do nich roztopione masło i wymieszać. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać i lekko docisnąć. Czekoladę roztopić na parze (w misce nad gotującą się wodą) i odstawić do przestygnięcia, ma mieć temperaturę pokojową, u mnie stygła około 35 minut.  Do rondelka z grubym dnem wsypać żelatynę i zalać ją 6 łyżkami zimnej wody, odstawić na 10 minut, aby napęczniała. Następnie podgrzewać, mieszając, aż żelatyna się rozpuści i zdjąć z ognia. Oba sery wymieszać mikserem na średnich obrotach. Do masy serowej stopniowo, ciągle mieszając łyżką, wlać białą czekoladę. Do rozpuszczonej żelatyny dodać 2 łyżki serowej masy i wymieszać.
Rozmieszaną żelatynę wlać do reszty masy serowej z czekoladą i wymieszać łyżką. Dodać owoce i delikatnie wymieszać. Masę przełożyć do tortownicy i wyrównać, wstawić do lodówki na całą noc. Przed podaniem ozdobić owocami tak aby zachwycił biesiadników. Udało się i tym razem! Smakowało wszystkim!