A może chłodnik?

Prosty, dobry i doskonały na upał :) za oknem. Na targu znalazłam nowalijki - botwinkę, piękne rzodkiewki, pachnący koperek, ogórek i szczypiorek. Po drodze do koszyczka wpadł kefir i jajko. I tak powstał chłodnik zwany tradycyjnym:)
Robi się szybko. Ma piękny buraczkowy kolor. Zdrowy. Nic tylko wcinać! Polecam wszystkim. Był tak dobry, ze nie udało mi się zrobić zdjęcia, bo jak się obejrzałam talerz był pusty :))
1 botwinka
pół pęczka szczypiorku
pół pęczka koperku
5 rzodkiewek
pół ogórka
czosnek
kefir
sól, pieprz
Botwinkę pokroić w drobne kawałki i zagotować w szklance wody. Pozostałe warzywa pokroić w kosteczkę a koper i szczypiorek poszatkować. Wlać do miseczki kefir, dodać ogórka i rzodkiewkę, szczypiorek, koperek i ostudzoną botwinkę wraz z wywarem buraczkowym. Doprawić solą, pieprzem i czosnkiem.
Gotowe! Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz